|
Cyfrowy licznik odwiedzin |
|
|
|
| niedziela, 05 wrzesień 2010 |
|
 |
Start Akcja LATO |
|
|
Akcja LATO
|
Zaproszenie "LATO 2010 w PMDK" |
|
Napisał: Administrator
|
|
Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury im Henryka Jordana w Tarnowskich Górach, zaprasza wszystkich zainteresowanych letnim wypoczynkiem w mieście.
Organizowane przez naszą placówkę półkolonie będą się odbywały na bazie budynku przy ul. Sienkiewicza 8, w formie trzech turnusów tygodniowych, poczawszy od 28 czerwca do 16 lipca br. codziennie od poniediałku do piątku w godzinach 900 - 1400.
W każdym z turnusów uczestniczyć będzie mogło 50 dzieci.
Program obejmować będzie m.in.:
-
wycieczki po regionie i okolicy (m.in. Gliwice, Bytom, Radzionków),
-
warsztaty artystyczne w placówce,
-
zabawy i gry sportowe na terenach zielonych miasta,
-
spotkania z ciekawymi ludźmi
-
poznanie ciekawych zawodów,
-
wyjścia do kina, teatru i innych placówek kultury,
-
wyjścia do Parku Wodnego.
Opiekę nad uczestnikami sprawować będą w każdym turnusie kierownik oraz wykwalifikowani wychowawcy.
Serdecznie zapraszamy!!! |
|
|
Napisał: Administrator
|
List z wakacji w JORDANII(E)

W tym roku – można powiedzieć jak co roku – bawiliśmy się przednio przez 4 turnusy, 8 tygodni, 40 dni, oczywiście rozłącznie. I choć był to czas kanikuły nie zapomnieliśmy matematycznych działań i ich zasad, jak widać. Mieliśmy też sporo szczęścia, bo właściwie przez 40 dni towarzyszyło nam uśmiechnięte słońce i uśmiechnięci – zawsze pełni pomysłów by zwalczyć czyhającą tu i ówdzie nudę - wychowawcy na czele z panią Małgosią, Anią, Grażyną i Danusią. Atrakcji było naprawdę sporo – spotykaliśmy się w teatrze, kinie, podróżowaliśmy kolejką retro, w grze terenowej poznawaliśmy najpiękniejsze zakątki miast naszych sąsiadów czyli Bytomia i Piekar Śląskich.
 
Uczyliśmy się jak wyczarować nasze marzenia z baloników rurkowych,

spotkaliśmy pięknego Persa,

łamaliśmy głowy, by nie zapomnieć, że we wrześniu do działania trzeba pobudzić szare komórki.
Przeżyliśmy cudowną przygodę w Straży Pożarnej
gdzie jak Bridget Jones wspinaliśmy się po strażackiej rurze,
choć ona z niej zjeżdżała, więc miała łatwiej. Nasz Paweł jako jedyny podołał temu zadaniu i jego imię głęboko zapadło w pamięć naszym bohaterskim przewodnikom i pewnie też trochę w kieszeń, gdyż musieli wywiązać się z obietnicy i nagrodzić go pysznymi batonikami, które…. zostały spałaszowane przez całą grupę. Nasi rodzice nie muszą się też martwić, że nie zdążą z obiadem, bo my umiemy już sami ugotować kluski śląskie,
przyrządzać wodzionkę, upiec chlebek. Potrafimy też udekorować pięknie swój pokój glinianymi dzbanuszkami czy uroczo pomalowanymi szklanymi butelkami. A wszystko to za sprawą częstych wizyt w Bojkowie czyli naszej ukochanej Wiejskiej Chaty i b. srogiej, ale cudownej przewodniczce,

której bali się nawet nasi opiekunowie. Byliśmy bardzo rozśpiewani, nasza „Łaciata”
przechodziła z turnusu na turnus i stała się kolonijnym hymnem, mamy jednak nadzieję, że „nauka w łeb będzie wchodzić” gładko, bo po wakacjach w Jordanii jesteśmy przygotowani na wszelkie przeciwności nowego roku szkolnego 2009/2010.
Byle do lata.
Ania
P.S.
całuski śląskie kluski |
|
|
Napisał: Anna Jastalska
|
|

Już od pierwszych dni wakacji można było zbratać się z latem przy ulicy Gliwickiej 36, czyli w przychylnym wszystkim milusińskim „Jordanie”. Nasza wakacyjna przygoda podzielona była na cztery dwutygodniowe turnusy. Choć nie zawsze dopisywała nam pogoda uśmiechy z buziek wychowanków nie znikały. Mieliśmy okazję poznać wiele zakątków naszego regionu. Zwiedzaliśmy chorzowski skansen, piekliśmy przesmaczne ciasteczka w Wiejskiej Chacie w Gliwicach, widzieliśmy nawet, a raczej nie widzieliśmy słońca, które 1 sierpnia miało tzw. „zaćmienie”, bo naturalnie odwiedziliśmy także Śląskie Planetarium. W Centrum Kultury „Karolinka” oglądaliśmy filmy, magiczne sztuczki prestidigitatora, niebieskookie psy Husky. Uczestniczyliśmy w warsztatach teatralnych, dzięki którym nie pomylimy już jawajki z marionetką a scenografa ze scenarzystą. Szaleństwom nie było końca na lądzie i w wodzie, w „Ani Fantazji” i „Aqua Parku” i naszym jordanowskim basenie. Każdy zaś turnus kończył się pożegnalnym ogniskiem i mokrymi od łez chusteczkami. Jeszcze tylko niespełna 10 miesięcy do kolejnych spieczonych słońcem i wrażeniami wakacji. Do zo Lato w Jordanie. Zdjęci z tegorocznych wakacji w MDK udostępnione są w naszej galerii. |
|
|
|
|